Sława!
Jeszcze parę dni i Wrocław! Jeszcze tylko parę dni, parę dni, dni parę... I tej myśli się trzymam.
Ciekawe, jak tam stary dobry internat. Czy dalej na oknie jest wielki grzyb, czy stare rozwalone kanapy zostały, czy też wreszcie wymienili łóżka. Czy obiecane nowe zasłony wreszcie pojawią się na oknach. Czy jedzenie będzie wreszcie lepsze... Nie, to przesada.
Nadejdzie czas Zakuwania-Do-Matury. Będzie ciężko z moimi dzikimi ambicjami dostania się na medyczną, ale mam nadzieję, że dam radę. Nadzieja matką głupich, ale ja się za mądrą nie uważam.
Tyle na dziś. Następna notka już bedzie pisana w internacie. Bójcie się ;)
Name:


Komentarze:

01.09.2006 :: 00:49 :: 83.24.39.212
linquilea
wlasnie, nadzieja matka glupich...zawsze odchodzi ostatnia. wiem cos o tym :) pozdrawiam

31.08.2006 :: 19:26 :: 80.50.171.78
anaca
A ja nie bede mieeeeeszkala w internaaaacie :(:(:(